#2016-07-14 20:21:35 

fajnasabina

Użytkownik

Posty: 130

Skąd: Białobrzegi

Wiek: 32

Hey, hey! Od kilku lat pracuje legalnie za granica w londynie i chcialabym tam sie urzadzic na stale. Planuje kupic mieszkanko, wybralam juz bank i oferte najbardziej odpowiadajaca moim wymaganiom, ale boje sie podpisac umowe nie znajac jej dokladnego tlumaczenia. I chcialam zapytac o wasze doswiadczenia, bo wiem ze duzo polakow kupuje mieszkania, jest sie czego obawiac rodacy?
#2016-07-14 20:39:48 

Fighter

Użytkownik

Posty: 142

Skąd: Bartoszyce

Wiek: 35

No wiesz, nawet jeśli to ma być hipoteka, to jednak tak jak napisałaś w temacie, to bądź co bądź - pożyczka. Poza tym zastanawiam sie czemu chcesz tam zostać, nie boisz się, że wilka brytania wyjdzie jednak z UE?
#2016-07-14 22:15:36 

fajnasabina

Użytkownik

Posty: 130

Skąd: Białobrzegi

Wiek: 32

No prosze cie, nawet jak wyjdzie to przeciez bede miala mieszkanie i prace, nic mi nie grozi, nie przesadzajmy :) To jak z tymi umowami na kupno mieszkania za granica, jest sie czego bac?
#2016-07-15 00:16:08 

masakrycznamasakrycznie

Użytkownik

Posty: 83

Skąd: Lublin

Wiek: 19

J nawet dla bezpieczeństwa przed podpisaniem tak ważnej umowy jaką jest pożyczka poradziłabym się tłumacza. Nawet polskie umowy z bankami są czasem tak skonstruowane, ze ciężko je zrozumieć ;)
#2016-07-15 02:00:31 

fajnasabina

Użytkownik

Posty: 130

Skąd: Białobrzegi

Wiek: 32

a tlumacze tez sie zajmuja takimi rzeczami?
#2016-07-15 03:08:42 

masakrycznamasakrycznie

Użytkownik

Posty: 83

Skąd: Lublin

Wiek: 19

Oczywiście, że tak. Tłumaczenia specjalistyczne z języka angielskiego są czymś bardzo naturalnym, a wręcz pożądanym w przypadku takich umów jak pożyczka, najem, czy co raz częściej zawiązywanych przez polaków za granicą umowach spółek. To w końcu język używany w powszechnym obiegu, nie tylko na wycieczkach, ale też w sprawach biznesowych :)
#2016-07-15 06:03:02 

mocnoslaba

Użytkownik

Posty: 81

Skąd: Mikołajki

Wiek: 18

Zgadzam się z koleżanką wyżej, powinnaś się zgłosić do tłumacza z przygotowaną przez bank umową (nawet jeśli miałaby być to tylko umowa ramowa). Nawet jeśli znasz płynnie język, to mimo wszystko jest tyle profesjonalnych określeń, które mogą wprowadzić laika w błąd, że lepiej nie zostawiać takiej kwestii przypadkowi.
#2016-07-15 08:37:28 

fajnasabina

Użytkownik

Posty: 130

Skąd: Białobrzegi

Wiek: 32

No dobrze, ale gdzie mam szukac takiego tlumacza, ktory szybko i niedrogo zrobilby mi takie tlumaczenie, bo przeciez bank tez nie bedzie czekal z papierami nie wiadomo ile.
#2016-07-15 10:27:22 

Kaziulek

Użytkownik

Posty: 162

Skąd: Chorzów

Wiek: 22

Osobiście polecam ci Pana Grzegorza Kołodzieja, w moim przypadku była to umowa spółki, ale to co zrobił ten człowiek - niesamowite. Naprawdę profesjonalna korekta językowa angielski zdaje się nie mieć przed nim tajemnic, nawet jeśli chodzi o zapisy prawnicze.
#2016-07-15 10:43:34 

fajnasabina

Użytkownik

Posty: 130

Skąd: Białobrzegi

Wiek: 32

No tak, myslalam ze taka umowa z bankiem to tylko rutynowa kwestia, chyba i tak nie mam wiekszeo wplywu na to co tam sie znajdzie... Ale w zasadzie to przecież zadłuże się po uszy...
#2016-07-15 12:49:45 

Kaziulek

Użytkownik

Posty: 162

Skąd: Chorzów

Wiek: 22

Może i większego wpływu na treść umowy nie masz, ale z drugiej strony lepiej wiedziec co sie podpisuje, zwłaszcza w obcym języku. Dlatego uważam, że w twoim przypadku wskazane byłoby skontaktowanie się z tłumaczem i przygotowanie polskiej wersji umowy tłumaczenia angielski brytyjski czy angielski amerykański nie należą do najłatwiejszych, więc lepiej jest takie rzeczy przekazać specjaliście, zwłaszcza że jak sama piszesz w grę wchodzą spore pieniądze.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015